Półka z książkami


"Trylogia tatrzańska" Wawrzyniec Żuławski

"Dotknięcie pustki" Joe Simpson

"Kometa nad Annapurną" Simone Moro

"Korona Ziemi. Nie-poradnik zdobywcy" Artur Hajzer
 

"Broad Peak. Niebo i piekło" Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński 

"Morskie Oko - przyroda i człowiek" red. Adam Choiński, Joanna Pociask-Karteczka

"Żywot górala poczciwego. Spojrzenie po latach" Wojciech Brzega

"Gra z duchami" Joe Simpson

"Tatry na nartach. Przewodnik skiturowy" Wojciech Szatkowski 

"Sztuki piękne pod Tatrami" Teresa Jabłońska 

"Góry. Medycyna. Antropologia." Zdzisław Jan Ryn 

"Carolus Victor" Hubert Jarzębowski 

"Śmiech na linie" Ivan Bajo

"O górze, która wybrała się w świat. Przygody Małej Czantorii" Weronika Górska

"Cała ja" Gerlinde Kaltenbrunner 

"Lhotse. In memoriam Tadeusz Piotrowski."

5 komentarzy:

  1. A ja polecam przeczytać "Koronę ziemi" Artura Hajzera, lekko i ciekawie o historii zdobycia każdego ze szczytów.

    OdpowiedzUsuń
  2. A "Wołanie w górach" M.Jagiełło ? Jestem w trakcie czytania i jak na razie bardzo fajnie jest odkrywać, jak to było kiedyś, iedy turystyka górska zaczynała raczkować. W pierwszym rozdziale bardzo obrazowo jest opisane, jak ludzie radzili sobie dawniej, bez tych wszystkich sprzętów.
    Mowa oczywiście jest o Tatrach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książek o górach mam za sobą milijon. Najlepszych kilka(naście): W. Kurtyka "Chiński macharadża", B. McDonald, "Sztuka wolności. Kurtyka", A. Lwow "Zwyciężyć znaczy przeżyć", W. Żuławski "Trylogia tatrzańska", H. Buhl "Poniżej i powyżej 8000 metrów", A. Bielecki "Spod zamarzniętych powiek", J.H. Bader "Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak", K. Kurczab "Shispare. Góra wyśniona", W. Rutkiewicz "Na jednej linie" i o Rutkiewicz "Karawana do marzeń", M. Herzog "Annapurna", Cichy, Wielicki i in. "Rozmowy o Evereście" (wywiad), A. Kamińska "Wanda", M. Jagiełło "Wołanie w grach" i jeszcze parę innych (piszę z głowy, czyli z niczego).
    Wrażenia różne... niektóre książki literacko dobre, z błyskotliwie prowadzoną narrację, inne na granicy grafomanii. Mimo to czytam wszystkie, bo są o górach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam też trochę starszą klasykę. Np "Komin Pokutników" Długosza; "Miejsce przy stole" Wilczkowskiego; "W stronę Pysznej" Zielińskiego i Wandy Gentil-Tippenhauer (w końcu też "Ruda" :-) szkoda, że Zieliński przywłaszczył sobie pracę zbiorową) czy choćby "Wyżej niż kondory" Ostrowskiego. A "Wołanie w górach" Jagiełły powinno być pierwszą lekturą ZANIM ktoś wyruszy na jakikolwiek szlak. Pewnie niedługo będzie kolejne wznowienie chociaż zupełnie inaczej czyta się 800-stronnicową cegłę uzupełnianą o bieżące wydarzenia niż oryginalne wydanie z 1979 roku ale to i tak kanon.
    Życzę miłych lektur!!!
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko, co czytałam znajduje się na tej podstronie, niektóre z wymienionych przez Ciebie pozycji już znam :)

      Usuń