Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Zadnich Koperszadów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Zadnich Koperszadów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2014

Spacer Doliną Zadnich Koperszadów

Jeśli w stosunku do piątkowej pogody odważyłam się użyć słowa "ulewa" (a odważyłam się i to bodaj więcej niż raz), to nie bardzo wiem, jakim określeniem ująć najdosadniej to, co działo się przez całe sobotnie przedpołudnie. Nie bawiąc się w tworzenie neologizmów ujmę to tak: od piątkowego wieczoru do godziny około drugiej popołudniu w sobotę deszcz nie ustawał. Lał się miarowo całymi strugami. Nie jakieś tam mżawki, nie żadne przejaśnienia. Kilkunastogodzinny monotonny i intensywny deszcz.