Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Połonina Caryńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Połonina Caryńska. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 marca 2017
Opowieści bieszczadzkie (cz.2)
To jest dalsza część relacji, której początek znajdziecie TUTAJ. :)
Nim pod Połoniną Caryńską wstał dzień, doświadczyliśmy nieplanowanej pobudki, zafundowanej nam przez tutejszą kanalię. Lisek chytrusek, którego przedstawiłam w poprzednim poście, w środku nocy próbował wyciągnąć plecak Bartka z namiotu. Co zresztą, mało brakowało, a by mu się udało. Po zawinięciu się z polanki, na której nocowaliśmy, zajrzeliśmy raz jeszcze do Koliby, by tam na spokojnie zjeść poranne papu i ogólnie ogarnąć się przed wyjściem. Na Połoninę stąd blisko, widać ją doskonale.
Etykiety:
Bieszczady,
Chatka Puchatka,
Połonina Caryńska,
Połonina Wetlińska,
zima
Subskrybuj:
Posty (Atom)