O grozie gór sporo się słyszy. "Góry to nie przelewki", ""góry tylko dla rozważnych" no i oczywiście jeszcze to, że "do gór trzeba mieć POKORĘ!!!!!11111"(Mój prześmiewczy ton wynika z okropnego wyświechtania tych słów - padają bowiem zawsze, w ilości nieprzebranej, pod każdym artykułem o wypadku górskim. I niby nie ma w nich nic kłamliwego - bo tak, pokora w górach to w sumie przydatna cecha i na pewno nie zaszkodzi kierować się tym zdaniem. Ale wraz z tymi słowami płynie niestety niesprawiedliwy zarzut, jakoby osoba, której się wypadek przydarzył, pokory nie miała. O czym oczywiście komentujący zwykle nie mają bladego pojęcia... A to już jest nie w porządku. Wypadki zdarzają się najpokorniejszym. Wypadki się po prostu zdarzają - jak to wypadki - każdemu. Brzydzę się obrażaniem ich ofiar. A komentarz pod informacją o czyjejś śmierci, brzmiący "do gór trzeba mieć pokorę" - jest niczym innym jak obrażaniem ofiary.)
Góry są terenem przysparzającym wielu zagrożeń i wymagają odpowiedzialnego podejścia. I to nie tylko szlaki słynące z trudności i mrocznych statystyk, ale w ogóle, całe góry. Dlaczego zatem góry są niebezpieczne? Ano dlatego:


